Centrum Informacji
Turystycznej
Wisła Plac Hoffa 3, kom. 791 400 485
tel. (33) 855 34 56
Na Placu Hoffa zima przyszła szybciej niż w górach. I to nie dlatego, że spadł śnieg, choć niektórym bardzo by się chciało, tylko dlatego, że od rana kręciło się tu więcej małych sportowców niż zwykle. Jedni w kolejkach do curlingu, inni próbując zrozumieć, jak trzyma się kij hokejowy, jeszcze inni kombinując, jak wycelować w biathlonową tarczę z plastikowego karabinka. Jedno jest pewne: Plac Hoffa takiego ruchu dawno nie widział.
Po drugiej stronie placu ustawiono mobilną skocznię Akademii Lotnika. Trzeba przyznać, że to widok dość niecodzienny - skocznia w samym centrum Wisły wygląda trochę jak zabawka, trochę jak miejsce treningu dla przyszłych mistrzów świata. Dzieci „odbijały się” na niej z takim przejęciem, że przez chwilę można było uwierzyć, że nad miastem unosi się miniaturowa wersja Pucharu Świata.
Jak co roku finał wydarzeń odbył się przy miejskiej choince. Ludzie powoli zbierali się na placu, ktoś poprawiał czapkę, ktoś inny przestępował z nogi na nogę, bo jednak grudzień to grudzień. O 18:00 zastępczyni burmistrza wraz z dziećmi poprowadziła wspólne odliczanie po czym choinka rozbłysła światłami. Prosty gest, ale działa zawsze tak samo.
I tak wyglądał ten mikołajkowy piątek: trochę biegania, trochę kibicowania, trochę zamieszania, dużo dziecięcego śmiechu i całkiem sporo dorosłych, którzy na chwilę przestali się spieszyć. Plac Hoffa znów przypomniał, że w Wiśle nie trzeba wiele, żeby zrobić coś fajnego. Wystarczy sport otwarty na każdego, trochę świątecznych światełek i ludzie, którzy chcą tu po prostu być.
